Najlepsze napoje bezalkoholowe, których naprawdę warto spróbować
Krótka odpowiedź: Do najlepszych napojów bezalkoholowych należą dziś Athletic Brewing (piwo), Seedlip i Monday (destylaty), Surely i Leitz (wino) oraz Ghia (w stylu aperitifu). Ta kategoria naprawdę się poprawiła — są rzeczy, które warto wybierać dla nich samych, a nie tylko jako zamiennik.
Napoje bezalkoholowe kiedyś oznaczały płaski sok winogronowy udający wino i wodniste piwo prawie bez smaku. Ta epoka się skończyła. Ostatnie kilka lat przyniosło falę naprawdę dobrze zrobionych produktów — tworzonych przez ludzi, którym zależy na smaku, a nie tylko na braku alkoholu.
Niezależnie od tego, czy robisz miesiąc wyzwania, ograniczasz picie, czy nie pijesz w ogóle, zasługujesz na napoje, na które czekasz. Jeśli to miesiąc wyzwania, 30 dni bez alkoholu policzy dni, kiedy ty będziesz przerabiać tę listę.
Dlaczego dobry napój bezalkoholowy ma znaczenie
Nie chodzi tylko o to, żeby mieć co trzymać w ręce na imprezie (choć to pomaga). Napoje, które naprawdę lubisz, zdejmują poczucie odbierania sobie czegoś, przez które odcinek bez alkoholu zaczyna przypominać karę. Kiedy w lodówce są rzeczy, na które masz ochotę, sięgnięcie po butelkę albo puszkę staje się naprawdę neutralne.
Rytuał też ma znaczenie. Nalanie czegoś do ładnej szklanki, zrobienie koktajlu bezalkoholowego, otwarcie zimnej puszki — te drobne akty troski mówią twojemu mózgowi, że ten moment jest coś wart. Kiedyś ten sygnał przychodził tylko z alkoholem. Nie musi.
Piwo bezalkoholowe: najłatwiej dostępna kategoria
Piwo poprowadziło rewolucję bezalkoholową i jakość jest tu wyższa niż gdziekolwiek indziej w tej kategorii.
Athletic Brewing wyznacza standard. Ich Run Wild IPA i Upside Dawn Golden mają pełny smak, są szeroko dostępne i naprawdę dobre na zimno. Przekonali do siebie ludzi, których trzeźwość w ogóle nie obchodzi.
Heineken 0.0 jest wszędzie i pije się je lepiej niż poprzednika. Nie rzemiosło, ale pewne i łatwe do znalezienia w barach i restauracjach.
Brooklyn Special Effects to kolejna solidna, dostępna opcja z prawdziwym charakterem chmielu.
Clausthaler jest na rynku od dekad i nadal się broni — zwłaszcza wersja chmielona na zimno.
Więcej o tym, czy piwo bezalkoholowe warto wpuścić na stałe do swojego życia, znajdziesz w naszym pełnym tekście o piwie bezalkoholowym.
Destylaty bezalkoholowe: kiedy chcesz czegoś więcej
Jeśli piwo to nie twoja bajka, kategoria destylatów mocno urosła.
Seedlip był pierwszym szeroko znanym destylatem bezalkoholowym i nadal nadaje ton. Jest ziołowy i złożony, a nie słodki — bliżej gorzkiego aperitifu niż napoju gazowanego. Spice 94 jest najbardziej uniwersalny.
Monday Whiskey robi wrażenie, bo łapie dębowe i waniliowe nuty bourbona bez alkoholu. Zmieszany z piwem imbirowym daje świetnego bezalkoholowego mule'a.
Monday Gin i Ritual Zero Proof Gin obie wiarygodnie oddają ziołowe, jałowcowe doznanie. Tonik i limonka i masz naprawdę satysfakcjonującego drinka.
Lyre's robi szeroką gamę destylatów bezalkoholowych — rum, amaretto, absynt — pomyślanych do klasycznych receptur koktajli. Jakość bywa różna, ale ambicja jest prawdziwa.
Wino bezalkoholowe: trudniejszy orzech, ale coraz lepszy
Wino jest technicznie najtrudniejszą kategorią, bo bardzo dużo z jego ciała, konsystencji i złożoności bierze się z fermentacji. Mimo to jest coraz lepiej.
Leitz Eins Zwei Zero (Riesling i wersja musująca) uchodzi za najlepsze w klasie. Zwłaszcza musujące jest naprawdę odświętne.
Surely robi wina musujące z winogron od uznanych producentów z Kalifornii. Dobre bąbelki, dobra złożoność.
Ariel jest na rynku od lat i oferuje wiarygodne Cabernet, które dobrze wypada przy kolacji.
Na chwile z bąbelkami — świętowanie, toasty, sylwester — dobre musujące bez alkoholu robi robotę znakomicie. Przeczytaj więcej o kamieniach milowych trzeźwości, które warto świętować i o tym, jak je zaznaczać.
Aperitify i gotowe drinki
Ghia to marka, która przebiła się w bezalkoholowych aperitifach. Ziołowa, gorzka i złożona — z wodą gazowaną staje się naprawdę wyrafinowanym drinkiem. Wersja w puszce jest wygodna i doskonała.
Kin Euphorics ustawia się jako „euphoric" — kategoria napojów bez alkoholu pomyślanych tak, by wpływać na nastrój przez adaptogeny i nootropiki. Efekty bywają różne u różnych osób, ale napoje i tak dobrze smakują.
Cawston Press i Fever-Tree to gazowane miksery, które obronią się same jako wyrafinowana alternatywa, kiedy chcesz bąbelków z głębią.
Jak zbudować bezalkoholową lodówkę
Dobrze zaopatrzona lodówka bez alkoholu zdejmuje zmęczenie decyzją, przez które ludzie sięgają po to, co pod ręką. Warto trzymać:
- Jedno albo dwa piwa bezalkoholowe, które lubisz na zimno
- Wodę gazowaną, którą lubisz (Topo Chico, Spindrift, La Croix)
- Jeden destylat bezalkoholowy do mieszania
- Cytrusy, zioła i bittery do robienia koktajli bezalkoholowych w domu
- Dobre musujące bez alkoholu na okazje
Nie potrzebujesz tego wszystkiego naraz. Zacznij od jednej kategorii i rozszerzaj, kiedy odkryjesz, co naprawdę lubisz.
Najczęściej zadawane pytania
Czy napoje bezalkoholowe są naprawdę bez alkoholu?
Większość zawiera śladowe ilości, a nazewnictwo nie jest ujednolicone na świecie. Brytyjskie wytyczne rządowe mówią, że „alcohol-free" powinno oznaczać nie więcej niż 0.05% alkoholu, „de-alcoholised" nie więcej niż 0.5%, a „low alcohol" od 0.5% do 1.2% — ale ponieważ są to wytyczne dobrowolne, etykieta „bez alkoholu" trafia się i na napojach do 0.5%. Drinkaware mówi wprost, co z tego wynika: skoro większość tych napojów nadal zawiera trochę alkoholu, nie nadają się dla kogoś, kto musi lub chce unikać alkoholu całkowicie. Jeśli to twój przypadek, szukaj konkretnie 0.0%. Niektórzy zauważają też, że napój smakujący jak prawdziwy podnosi głód alkoholowy zamiast go uspokajać — jeśli tak jest u ciebie, opcje owocowe i ziołowe zrobią swoje bez tego bodźca, a Timer zachcianki przykryje samą falę.
Czy piwa i wina bezalkoholowe mają mniej kalorii?
Często tak, choć zależy to od produktu. Alkohol sam w sobie jest kaloryczny — około 7 kalorii na gram, prawie tyle co gram tłuszczu — więc usunięcie go zabiera realne kalorie. Ale jak zaznacza Drinkaware, oszczędzasz kalorie tylko wtedy, gdy zamiennik jest mniej kaloryczny, a sporo napojów bezalkoholowych ma za to cukier. Uczciwą odpowiedzią jest etykieta, a Kalkulator kalorii w alkoholu pokazuje, ile kosztowała cię wersja z alkoholem.
Czy da się zrobić bezalkoholowe wersje ulubionych koktajli?
Tak. Wiele destylatów bezalkoholowych zaprojektowano tak, by zastępowały gin, rum i whisky w standardowych recepturach. Efekty bywają zaskakująco bliskie oryginału. Spritz z bezalkoholową alternatywą dla Aperola (na przykład Ghia) i wodą gazowaną to dobry punkt wyjścia.
Gdzie kupić te napoje?
Sklepy specjalistyczne (Whole Foods, Total Wine) mają solidny wybór. Drizly i inni sprzedawcy internetowi dowożą znacznie szerszy asortyment. Coraz częściej bary i restauracje mają przynajmniej kilka pozycji bez alkoholu — warto zapytać, nawet jeśli nie widzisz ich w karcie.